poniedziałek, 16 czerwca 2014

Kaśki łąka własna



   Bardzo się u mnie kwieciście zrobiło ostatnio. Różyczek sporo ale i innego drobiazgu trochę wyhodowałam. I kolorowo dzięki temu, wesoło, optymistycznie. Będzie jeszcze bardziej, ponieważ dołożę dziś do pakietu Łąkę Kasi. Tak sobie nazwałam.
   Jak mi Kasia przyniosła materiał na sukienkę... to się musiałam nawzdychać zanim zaczęłam z nią cokolwiek omawiać. Ale inaczej nie dało rady. Ta bawełna jest po prostu śliczna!!! Przede wszystkim kolory wprawiły mnie w zachwyt, ale kwiaty jak najbardziej też. Dlatego ta sukieneczkę pokażę, licząc, że i u Was wywoła ona pozytywne emocje. :) Nie tyle sukienka, co te kolory CUDOWNE!!!



    Choć przy okazji oczywiście pokaże Wam krój sukienki oraz moje szycie :)
Jedna tylko uwaga mała -mój manekin okazał się za gruby do tej sukienki, bo Kasia szczupluuuutka, więc ją po prostu do niego przypięłam. Dlatego nie widać dobrze dekoltu : /





 



   Przy tej okazji pragnę życzyć Wam słońca  w Waszych duszach, myśli pozytywnych i pomysłów barwnych jak te kwiaty oraz wiosny w sercach! Pozdrawiam :)